Start! Poród w trzech aktach

Poród składa się z trzech odrębnych okresów trafnie nazywanych pierwszym, drugim i trzecim. W przypadku większości kobiet najdłuższy jest okres pierwszy, który trwa od najwcześniejszych oznak porodu do wstawienia się dziecka do kanału rodnego.

Stanowi on przygotowanie do okresu drugiego – parcia. Okres trzeci to urodzenie łożyska, które matki często uznają za dziecinnie łatwe po całej tej ciężkiej pracy związanej z wydaniem na świat dziecka.

Okres pierwszy

Pierwszy okres porodu w rzeczywistości składa się z trzech faz: wczesnej (utajonej), aktywnej i przejściowej.

Podczas fazy wczesnej szyjka macicy się  rozwiera. Ten proces dojrzewania mógł zacząć się już kilka tygodni wcześniej, na długo przed regularnymi skurczami porodowymi. Teraz szyjka macicy będzie rozwierała się do około 4 lub 5 centymetrów. Skurcze będą pojawiały się co 15 do 20 minut i trwały od 60 do 90 sekund. Jeśli nie ma jeszcze przy Tobie partnera bądź innej osoby towarzyszącej, teraz jest czas, aby się z nimi skontaktować. Skontaktuj się również ze swoim lekarzem, który powie Ci, kiedy powinnaś pojechać do szpitala.

Spróbuj – na ile to możliwe – zachować pozycję pionową i poruszać się podczas skurczów. Dzięki temu siła grawitacji będzie pomagała dziecku przesuwać się przez kanał rodny. Możesz coś wypić (na przykład bulion lub sok), aby zgromadzić rezerwy energii na długie zmagania, które masz jeszcze przed sobą. Odpocznij, jeśli to możliwe. Weź prysznic albo wypróbuj techniki oddechowe i relaksacyjne, których nauczyłaś się w szkole rodzenia. Możesz też poprosić osobę towarzyszącą o masaż. Potem wybierz się do szpitala, gdzie nastąpi kolejna faza porodu – aktywna.

Podczas fazy aktywnej skurcze są coraz częstsze (prawdopodobnie dzieli je 3 do 5 minut), mogą być intensywne i trwać około 45 sekund. Te silne skurcze rozwierają szyjkę macicy do około 8 centymetrów (wtedy zaczyna się faza przejściowa).

Kiedy dojedziesz do szpitala, zostaniesz szybko poddana wymaganym procedurom przygotowującym. Przeprowadzone będzie też badanie wewnętrzne, które pozwoli ocenić rozwarcie. Personel sprawdzi ułożenie dziecka i prawdopodobnie podłączy kardiotokograf, aby ocenić stan płodu.

Inne oznaki świadczące o postępie porodu:

  • Pękają błony płodowe – jeśli worek owodniowy do tej pory nie pękł, stanie się to teraz lub bardzo niedługo.
  • Krwawisz z pochwy – wydalana jest reszta czopa śluzowego.
  • Potrzebujesz powietrza – zastosuj w praktyce techniki oddechowe (na przykład oczyszczające oddechy). Twoja ciężko pracująca macica potrzebuje tlenu.
  • Krzyż naprawdę boli – główka dziecka naciska kręgosłup. Pomóc może masaż.
  • Masz kurcze mięśni – tu również przydatny jest masaż.
  • Jesteś wyczerpana fizycznie i psychicznie – pamiętaj, czemu służy Twoja praca. Powiedz osobie towarzyszącej Ci przy porodzie, jak się czujesz, aby mogła Cię motywować i jak najlepiej wspierać.
  • Nie powinnaś mieć poczucia niższości czy winy, prosząc o środki przeciwbólowe, kiedy ich chcesz lub potrzebujesz. Nie wahałabyś się przed tym przy usuwaniu zęba mądrości, a przeciskanie się czterokilogramowego dziecka przez dziesięciocentymetrowy otwór nie jest wystarczającym powodem? Leki przeciwbólowe są narzędziem, podobnie jak ćwiczenia oddechowe. Rozsądnie użyte mogą sprawić, że poród będzie lepszym doświadczeniem zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojego dziecka.

Kiedy szyjka macicy osiągnie 8-centymetrowe rozwarcie, a skurcze zaczną pojawiać się jeden za drugim, zacznie się faza przejściowa. Z powodu częstotliwości skurczów i przemożnej chęci parcia jest to najtrudniejsza część porodu. Na szczęście kończy się ona pełnym rozwarciem (10 centymetrów) i przyjściem dziecka na świat.

Podczas fazy przejściowej:

  • możesz mieć mdłości, a nawet wymiotować,
  • masz dreszcze, skurcze mięśni i pocisz się,
  • krzyż naprawdę bardzo Cię boli,
  • skurcze dzielą jedynie minuty, o ile w ogóle odczuwasz przerwy,
  • dziecko naciska na Twoją odbytnicę,
  • jesteś zupełnie wyczerpana,
  • masz ochotę przeć, nawet jeśli szyjka macicy nie osiągnęła pełnego rozwarcia.

Być może każda komórka Twojego ciała będzie krzyczała „PRZYJ!”, musisz jednak wstrzymać się jeszcze przez kilka chwil. Szyjka macicy nie jest jeszcze rozwarta na tyle, żeby umożliwić dziecku bezpieczne przejście, choć moment ten jest już bardzo bliski. Oddychaj szybko i płytko i powstrzymaj chęć parcia, dopóki lekarz lub położna nie da Ci znać, że już możesz.

Okres drugi, czyli PRZYJ!

Rozwarcie szyjki macicy dojdzie do 10 centymetrów i wreszcie będziesz mogła przeć. Ten ostatni etap może trwać od kilku minut (przy drugim lub kolejnych porodach) do dwóch godzin. Skurcze wciąż będą pojawiały się regularnie, ale już nie tak często, poczujesz więc upragnioną ulgę. Parcie to bardzo ciężka praca, ale Twoje doznania mogą się zmienić – zamiast odczuwanego do tej pory silnego ucisku możesz doświadczać uczucia szczypania lub pieczenia.

Jeśli to możliwe, spróbuj znaleźć pozycję, dzięki której dziecko nie będą musiało pokonywać siły ciążenia. Wykorzystaj grawitację, klęcząc, kucając lub siadając z szeroko rozłożonymi nogami. W szpitalu prawdopodobnie będą dostępne łóżka lub fotele ze strzemionami, ale nie powinnaś czuć się zmuszona do ich użycia, jeśli Ci nie pomagają.

Położna lub osoba towarzysząca da Ci znać, kiedy będzie nadchodził szczyt skurczu, który jest optymalnym momentem na skuteczne parcie. Użyj wtedy wszystkich sił. Jeśli będzie się to wiązało z jęczeniem, stękaniem czy innymi prymitywnymi dźwiękami, przy których Twoje chrapanie brzmi jak kołysanka, nie szkodzi. Ludzie obecni przy Twoim porodzie prawdopodobnie widzieli już niemal wszystko. Nie krępuj się, nawet nie zwrócą na to uwagi.

W szczycie skurczu ukaże się w szparze sromowej najpierw maleńki fragment główki (jeśli nie jest to poród miednicowy). Główka może się schować, kiedy będziesz odpoczywać, ale podczas następnego skurczu pojawi się znowu. Kiedy będzie już wyraźnie widoczna i gotowa do wyjścia, położna może poprosić Cię o zaprzestanie parcia, aby zapobiec pęknięciu krocza. W powstrzymaniu się od parcia może pomóc „ziajanie”, czyli płytkie i szybkie oddychanie. Lekarz lub położna mogą zdecydować o nacięciu krocza, jeśli wygląda na to, że skóra nie rozciągnie się już nawet na milimetr; mogą też spróbować masażu.

Wreszcie główka przeciska się twarzą w dół przez szparę sromową. W razie potrzeby położna delikatnie w tym pomaga, aby zapobiec urazom. Potem prawdopodobnie wytrze oczka, nosek i buzię maleństwa, oczyści też górne drogi oddechowe ze śluzu łub płynu. Niewielka pomoc może być potrzebna również podczas rodzenia się barków, a reszta ciałka wyślizguje się już bardzo łatwo.

Kiedy dziecko opuszcza swoje ciche, ciemne i ciepłe schronienie, pojawiając się w pełnym światła i hałasów świecie zewnętrznym, zaczyna działać odruch oddechowy i płuca po raz pierwszy napełniają się powietrzem. Maleństwo prawdopodobnie przetestuje ich sprawność donośnym krzykiem.

Lekarz lub położna ułoży dziecko na Twoim brzuchu zazwyczaj przed odcięciem pępowiny.

Pępowina będzie pulsować jeszcze przez kilka minut. Moment założenia zacisku i przecięcia będzie zależał od decyzji lekarza, a jest to temat wielu dyskusji w kręgach położniczych. Niektórzy są przekonani, że odczekanie do momentu, aż pępowina przestanie tętnić albo nawet do urodzenia się łożyska, korzystnie wpływa na krążenie i ciśnienie krwi u dziecka oraz zapobiega krwotokowi u matki. Inni wskazują na częstsze występowanie żółtaczki u noworodków z późno przeciętą pępowiną i wierzą, że należy to robić wcześniej. Być może zechcesz przedyskutować tę kwestię ze swoim lekarzem, jeśli dręczą Cię jakieś obawy lub wątpliwości. W sytuacjach, gdy dziecko wymaga reanimacji, pępowina ciasno oplata ciało lub jest wyjątkowo krótka, zostanie przecięta wcześniej.

W przypadku porodu bez komplikacji większość lekarzy pozwala przeciąć pępowinę tacie albo nawet mamie. Nie rób sobie wymówek, jeżeli nie masz na to ochoty, a zwłaszcza jeśli i Ty i Twój partner macie skłonności do omdleń. Lepiej tulić w tym czasie maleństwo niż być podnoszonym z podłogi.

Okres trzeci – jeszcze nie skończyłaś

Trzeci okres porodu to urodzenie łożyska. Łożysko musi zostać wydalone w całości, ponieważ pozostałe w macicy resztki mogłyby spowodować krwotok lub inne komplikacje w przyszłości. Nadal będą pojawiały się skurcze, a lekarz lub położna może ucisnąć Twój brzuch i masować macicę lub delikatnie pociągnąć za pępowinę wystającą z pochwy. Możesz też dostać oksytocynę, która stymuluje skurcze. Położna może znowu polecić Ci, żebyś parła, ale będzie to bułka z masłem w porównaniu do pracy, jaką już wykonałaś.

Kiedy urodzisz łożysko, lekarz założy szwy na pęknięte lub nacięte krocze. Jeśli nie działa już żadne znieczulenie, dostaniesz zastrzyk ze środkiem znieczulającym miejscowo.

źródło: Dr E. A. Aron, P. Ford-Martin, „Ciąża zdrowa i bezpieczna”, wyd. Septem

Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *