Pierwszy rok życia dziecka

Okres od urodzenia do osiągnięcia pierwszego roku ma zasadnicze znaczenie dla całej przyszłości dziecka.

W tym czasie tworzy się więcej połączeń nerwowych w mózgu, niż przez kolejne pięć lat. Wprawdzie w tym okresie otaczamy je ciepłem, dbając o bezpieczeństwo, czystość i odpowiednie żywienie, jednak najpoważniej krzywdzimy neurologicznie nasze dziecko, ograniczając poważnie jego rozwój.

W pierwszym okresie życia dziecko musi mieć nieograniczone możliwości poruszania własnym ciałem, poznawania swego ciała, skutków swoich ruchów. Powinno też mieć możliwość nieograniczonego poznawania świata i zdobywania doświadczeń.

Nasze współczesne społeczeństwo odmawia dziecku tego od pierwszych chwil życia. Już w szpitalu szczelnie obwiązuje się niemowlę kocykiem, potem umieszcza dziecko na kolorowej macie brzuszkiem do góry lub w wózku, łóżeczku z karuzelą nad głową – aby się nie nudziło, albo w kojcu, jumperze, chodziku. Wynikiem okazji, jakie dają czasem swoim dzieciom rodzice, których nie stać na cały ten ekwipunek, jest lepszy rozwój fizyczny i neurologiczny.

To nie przypadek, że dzieci cywilizowanego społeczeństwa europejskiego wolniej się rozwijają od dzieci afrykańskich. Ograniczamy dziecko, zabezpieczając przed światem. W zamian dostarczamy mu masę zabawek, aby nigdzie się nie ruszało i aby się nie nudziło. Jeśli mu się to nie podoba i płacze, to nosimy je wtedy na rękach.

Glenn Doman, wybitny amerykański specjalista w zakresie rozwoju neurologicznego dzieci, w swojej książce „Jak nauczyć małe dziecko czytać” napisał: „To, czym będzie dorosły w sensie fizycznych i neurologicznych zdolności jest określone przez ten okres życia bardziej niż przez jakikolwiek inny.”

Rezygnując z kupna wielu kolorowych, bajkowo wyglądających urządzeń dla dzieci masz szansę wychować dziecko wspaniale rozwinięte fizycznie i intelektualnie. Badania prowadzone przez ostatnie 50 lat udowodniły, że im więcej dziecko spędza czasu na brzuchu na podłodze w pierwszym roku swojego życia, tym jest inteligentniejsze i szybciej się rozwija. Opracowane zostały ruchy, które są potrzebne mózgowi do optymalnego rozwoju. Obecnie wiemy, jakie obrazy i dźwięki powodują powstawanie nowych połączeń w mózgu dziecka.

Niestety okazało się, że intuicyjne decyzje rodziców nie zaspokajają potrzeb dziecka. Dzieje się tak, dlatego że rodzice każdego dnia narażeni są na ogromną ilość bodźców, dlatego intuicyjnie szukają ciszy i spokoju. Świat o ograniczonej liczbie bodźców nie jest jednak potrzebny małemu dziecku. Mózg jest jak mięśnie – im więcej ćwiczy, tym jest sprawniejszy.

Autorką artykułu jest Aneta Czerska, badacz rozwoju, dydaktyk, lider edukacji prawopółkulowej, pedagog i matematyk, autorka metody „Cudowne Dziecko” właściwej stymulacji dzieci w wieku 0-6 lat. W Instytucie Rozwoju Małego Dziecka prowadzi weekendowe zajęcia dla rodziców małych dzieci oraz spodziewających się dziecka.

Fot. Katarzyna Piwecka FOTOGRAFIA CIĄŻOWA I DZIECIĘCA Poznań www.katarzynapiwecka.pl

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *