„Czerwony Kapturek” na liście lektur zakazanych

To zadziwiające, jak wiele bajek klasycznych współcześni rodzice odłożyli na półkę, nie chcąc czytać ich swoim pociechom.

Bajki, baśnie i opowieści, które dotychczas stanowiły kanon literatury dziecięcej, zostały przez nowoczesnych rodziców zdefiniowane jako zbyt drastyczne. „Mowa” między innymi o twórczości braci Grimm i Andersena.
Na liście lektur zakazanych znalazł się m.in. „Czerwony Kapturek”  ( ze względu na drastyczność sceny pożerania babci) oraz „Kopciuszek” ( ponieważ pokazuje wyzysk). Ich miejsce mają zająć nowoczesne, mniej skomplikowane i bardziej optymistyczne historie.

Literaturoznawcy nie zgadzają się z tym poglądem, twierdząc że to właśnie z konfrontacji dobra ze złem , tak jednoznacznie pokazywanego w literaturze klasycznej, wynika nauka.

A jaka jest Wasza opinia?

 

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *