Na wszystkie Twoje prośby, pytania i zawołania, maluch reaguje głośnym „NIEEEEE”? Słodki bobasek często, dosadnie, zwykle bez powodu pokazuje rożki? Krzyczy, wrzeszczy, bije, gdy nie dostaje tego, co chce? To jasny sygnał, że w życiu dziecka( i w życiu całej rodziny) przyszedł czas zmian.
Kiedy się zaczyna?
Bunt dwulatka zwykle zaczyna się, gdy maluch kończy 1,5 roku i trwa do 26. miesiąca życia dziecka. To trudny, ale bardzo ważny i bardzo potrzebny czas. Ten pierwszy etap buntu jest niezwykle istotny, zwłaszcza z perspektywy kształtowania się tożsamości pociechy, ponieważ pozwala zdefiniować dziecku własną odrębność i niezależność. Uświadamia też maluchowi, że ten może wpływać na otaczającą go rzeczywistość i że jego „nie” wiele znaczy!
Jak to wygląda?
Kształtowanie się osobowości człowieka to, jak pokazuje życie, niełatwa sprawa. Maluch buntując się, sprawdza, jak daleko może się posunąć, gdzie są granice jego wolności i swawoli, ile może zrobić. Jednak to nie tylko od dziecka zależy, jaką postawę życiową przyjmie. Nieoceniona jest tu bowiem rola rodziców. Ci, którzy pozwalają dwulatkowi na wszystko, zwykle wychowują małego tyrana. Ci, którzy wszystkiego zakazują, wychowają podporządkowanego wszystkim i wszystkiemu dorosłego. Jak więc my-dorośli powinniśmy postępować z dwulatkiem?
Sposoby na buntownika
Jeśli chcesz ograniczyć bunt malucha, daj mu możliwość wyboru! Im mniej nakazów i zakazów i im więcej możliwości samodecydowania o sobie, tym rzadziej dziecko się buntuje. Dlatego zamiast nakazującego „zjedz kanapkę”, czy pytania „zzy chcesz kanapkę? ”, spytaj – „z czym zjesz kanapkę?”. Po pierwsze – dajesz dziecku wybór, po drugie – na tak postawione pytanie nie usłyszysz odpowiedzi „nie!”. Gdy maluch czuje, że może sam o sobie decydować, nie ma potrzeby buntu.
Zdarza się jednak i tak, że maluch wpada w histerię. Płacze, krzyczy, uderza pięścią w stół lub w podłogę. Co wtedy robić? Na pewno zachować spokój, dać się maluchowi wykrzyczeć i nie reagować na jego żądania. Jeśli dziecko spostrzeże, że jego histeria działa na Ciebie, będzie tę metodę wykorzystywał przy każdej okazji.
Są granice!
Nie można wychować dziecka bez stawiania mu granic. Maluch musi wiedzieć, co mu wolno, a czego nie. I choć pociecha zapewne się zbuntuje, gdy usłyszy Twoje „nie”, to w gruncie rzeczy cieszy się, że ma nad sobą parasol ochronny – dorosłego, który czuwa nad jego bezpieczeństwem. Nie od dziś przecież wiadomo, że stworzenie dziecku poczucia bezpieczeństwa jest zaspokojeniem jednej z najważniejszych potrzeb życiowych szkraba.
Stały rytm dnia
Trzymanie się ustalonego harmonogramu dnia jest Waszym sprzymierzeńcem! Określone pory posiłków, zabawy, drzemki, spaceru, kąpieli, snu dają dziecku poczucie bezpieczeństwa.
Ponadto dwuletnie dzieci zwyczajnie nie lubią zmian. I kiedy te nadchodzą, maluchy głośno manifestują swoje niezadowolenie.
Teoria a praktyka
O tym, że nie jest łatwo poradzić sobie ze zbuntowanym dwulatkiem, wie każda mama dwuletniego szkraba. Ataki histerii w miejscach publicznych, spojrzenia przechodniów – to nie ułatwia młodym rodzicom radzenia sobie z buntującym się dwulatkiem. Nie warto jednak uginać się pod presją spojrzeń i ulegać dziecku. Warto zachować spokój, nawet w trudnej sytuacji. I choć trudno Wam może w to uwierzyć, to zapewniamy – bunt dwulatka minie.




