Tori Spelling cztery tygodnie temu urodziła swoje czwarte dziecko. Aktorka znana przede wszystkim z serialu „BH 90210” wyznała, że oczekiwanie na narodziny ostatniego potomka były dla niej bardzo ciężkie ze względu na duże problemy ze zdrowiem. Celebrytka o wszystkim opowiedziała magazynowi US Weekly: Nieustannie krwawiłam i mogłam poronić w każdej chwili. Sytuacja zagrażała nie tylko Finnowi, ale także i mnie. Cały czas myślałam, że nie mogę zostawić trójki małych dzieci. Całe zagrożenie było spowodowane tym, że zaszłam w ciążę zaledwie miesiąc po urodzeniu Hattie i nie zagoiła się moja blizna po cesarskim cięciu – opowiedziała o trudnej sytuacji Spelling. W czasie porodu prawie umarłam! To było straszne! Cieszymy się, że z Tori wszystko jest w porządku i życzymy całej rodzinie dużo zdrowia!




