Dzieci przebywają na słońcu znacznie dłużej niż my, dorośli: bawiąc się w piaskownicy, grając w piłkę na placu zabaw czy jeżdżąc na rowerkach. Nie sposób im tego zabronić. Nie ma zresztą takiej potrzeby. Wystarczy, jeśli zatroszczymy się o to, by szkodliwe promieniowanie słoneczne nie uczyniło im szkody.
W lecie, gdy świeci słońce, dziecko od najwcześniejszych miesięcy życia powinno być wożone, a w późniejszym wieku wyprowadzane na spacer do parku, na podwórko. Chyba każdy bowiem wie, że słońce jest najlepszym bodźcem wytwarzającym witaminę D w naszym organizmie. Dlatego każdy dzień lata powinien być przez dziecko spędzany na powietrzu. Niemowlęta chronimy przed zbyt ostrymi promieniami słońca ustawiając wózek w półcieniu. Słońce może nieznacznie padać na buzię dziecka, ale przez liście. Możemy również wykorzystać specjalną parasolkę, którą przyczepia się do wózka i w ten sposób niemowlę chronione jest przed zbyt natarczywym słońcem.
Starsze dzieci, gdy długo przebywają na powietrzu, podczas zabaw, gier, gdy jeżdżą na rowerze lub wrotkach, powinny mieć głowę chronioną jakimś kapelusikiem lub chusteczką. Zabawa w pełnym słońcu nie jest wskazana, zresztą dzieci z pewnością same będą szukały nieco chłodu w cieniu. Jednakże czapka na głowie jest przy słonecznej pogodzie obowiązkowa. Szczególnie ważne jest to na plaży, gdzie słońce grzeje ze zdwojoną siłą i o udar nietrudno.
Podczas spaceru w pogodny dzień zarówno niemowlęta jak i dzieci muszą mieć na sobie lekkie, przewiewne ubranka. Nie kupujmy dzieciom żadnych ubrań ze sztucznych materiałów. Ciało odziane w różnego typu elastiki, na czele z lycrą, nie oddycha, poci się i zaparza. Niezawodna jest bawełna, która powinna być podstawowym materiałem wszelkich dziecięcych kaftaników, bluzeczek, spodni.
Zabawa, spacer, zwykłe odpoczywanie i spanie niemowlęcia wymagają także naszej troski pod względem zaopatrzenia organizmu w napoje. Dziecko powinno uzupełniać co jakiś czas braki wody w organizmie. Na dłuższą wycieczkę dajmy więc dziecku duży pojemnik z sokiem, wodą mineralną, kompotem. Na plażę bierzemy jeszcze więcej picia, podobnie postępujemy, gdy dziecko gra w piłkę lub jeździ intensywnie na rowerze – nakazujemy mu picie dużej ilości płynów. W czapce na głowie i z odpowiednią dawką wody nasze dziecko będzie bezpieczne i w pełni zachwycone letnim czasem.
Naszym pociechom potrzebna jest kompleksowa ochrona, na którą składają się: bezpieczny czas przebywania w pełnym słońcu, odpowiednia odzież i nakrycie głowy oraz skuteczne kremy – z filtrami zabezpieczającymi skórę przed promieniami U VA i U VB. Trzeba koniecznie zwrócić uwagę, czy kremy posiadają atest Instytutu Matki i Dziecka. Wysoki filtr, np. 60, nie oznacza automatycznie, że kosmetyk nadaje się dla niemowląt. Preparaty dla tych najmłodszych są wyjątkowo łagodne, nie podrażniają skóry.
Jak używać kremów ochronnych
- preparaty nakładaj co najmniej na 30 minut przed kąpielą słoneczną. Tyle czasu potrzebują, aby zaczęły działać.
- smaruj dziecko grubą warstwą. W przeciwnym razie zmniejszasz efekt działania filtra. Powtarzaj kremowanie po każdej kąpieli, nawet jeśli preparat jest wodoodporny – ściera się on bowiem podczas wycierania ręcznikiem.
- pamiętaj, że czas ochrony nie wydłuża się przy kilkakrotnym naniesieniu preparatu.
- nie przechowuj kremu po otwarciu do następnego sezonu.
Oparzenie słoneczne
Wakacje nad morzem mogą zakończyć się niezbyt miłym wspomnieniem oparzenia skóry słońcem. Może się tak stać, jeśli niezbyt dobrze posmarujemy ciało dziecka odpowiednim kremem do opalania. Przy silnym nasłonecznieniu może wystąpić oparzenie I stopnia. Dziecko ma bardzo mocno zaczerwienioną skórę, powstaje lekki obrzęk, skóra piecze i boli. Na szczęście oparzenie takie nie pozostawia blizn, przechodzi po paru dniach, goi się po złuszczeniu naskórka, co popularnie określa się jako schodzenie skóry. Aby pomóc dziecku znieść ból skóry i pomóc w wygojeniu się oparzonego naskórka, przykładamy na czerwone miejsca kompresy z chłodnej wody lub kwaśnego mleka. Na bawełnianą ściereczkę lub mały ręczniczek nakładamy kwaśne mleko i przykładamy na bolące miejsce, zabezpieczając kompres jeszcze dodatkowym kawałkiem materiału. Okłady zmieniamy, gdy poprzedni nagrzeje się. Oparzone kawałki skóry powinny pozostać odkryte, gdy dziecko przebywa w pomieszczeniu. Jeśli wychodzi na zewnątrz, wówczas musimy zadbać, aby były zakryte, ale bardzo przewiewnym, delikatnym materiałem. Ubranie nie może opinać zbyt opalonej skóry. Najlepiej jest, jeśli dziecko po oparzeniu nie wychodzi na słońce przez dwa dni. Jest to czas wystarczający na to, by skóra się podleczyła.




