Szwajcarska władza postanowiła unowocześnić program nauki wychowania seksualnego dla przedszkolaków. I jak postanowili, tak zrobili. Do programu edukacji seksualnej wprowadzili nowoczesne „pomoce naukowe”: gadżety seksualne – zabawki, filmy oraz bogato ilustrowane książki. W ramach zajęć z wychowania seksualnego, obowiązkowych – dodajmy, uczniowie przedszkoli oraz pierwszych klas szkół podstawowych będą zdobywali i wiedzę teoretyczną, i praktyczną. Ideę nowego programu tak oto tłumaczył szwajcarskiemu dziennikowi „Blick” Daniel Schneider, dyrektor ds. przedszkoli w kantonie Bazylei: Dzieci mają nauczyć się rozróżniać męskie i żeńskie organy płciowe, wiedzieć, jak płodzi się dziecko i jak wygląda poród, zrozumieć, ze dotyk części ciała może wywoływać także namiętność. Co sądzicie i pomyśle szwajcarskich władz?





Powinni leczyć tych pedofilii od tej pseudo-edukacji. Widać , że Europa upadła na same dno. Wstydzę się że jestem Europejczykiem