Sposób karmienia, który wybieramy dla naszego dziecka w pierwszych miesiącach życia, jest ściśle połączony z rozwojem mikroflory jelitowej. Należy zdać sobie sprawę z tego, że prawidłowo wykształcona flora ma ogromny wpływ na samopoczucie i zdrowie w kolejnych latach dziecka. Dlatego, zanim zaplanujemy karmienie, poznajmy, w jaki sposób odpowiednio dobrane pożywienie wpływa na przewód pokarmowy naszego dziecka.

Flora bakteryjna dziecka przed urodzeniem

Płód ludzki rozwijając się w łonie matki, powinien być wolny od bakterii. Dopiero w momencie przyjścia na świat jego układ pokarmowy stopniowo narażony jest na kontakt z różnymi drobnoustrojami. Na początku dużą rolę odgrywa sposób, w jaki dokonał się poród. W przypadku dzieci urodzonych naturalnie pierwsze bakterie pochodzą już z kanału rodnego matki. Natomiast w sytuacji, gdy do urodzenia dochodzi drogą cięcia cesarskiego, dziecko najpierw styka się z bakteriami z najbliższego otoczenia, a dopiero później z tymi, które występują na ciele matki. Z biegiem czasu w prawidłowych warunkach różnice te wyrównują się i nie wpływają na późniejszy rozwój dziecka.

Pokarm naturalny czy sztuczny?

Według WHO (World Health Organization) karmienie dziecka do 6. miesiąca życia powinno odbywać się wyłącznie piersią. Takie postępowanie ocenia się, że ma bardzo pozytywny wpływ na flotę jelit dziecka. W porównaniu z mieszankami mlecznymi zyskujemy znacznie stabilniejszą pod względem składu florę jelitową, która chroni jelita i zapewnia prawidłowe funkcjonowanie. Natomiast mieszanki mleczne przede wszystkim powinny być dobrane odpowiednio do wieku dziecka. Jeżeli istnieje konieczność ich stosowania, należy wiedzieć, że w tym przypadku flora bakteryjna dziecka będzie bardziej zróżnicowana, ale nie będzie miała tak pozytywnego wpływu na jelita jak flora uzyskana drogą karmienia naturalnego. Ponadto mleko matki zmienia się wraz z rozwojem dziecka i zawiera składniki idealnie zbilansowane pod względem aktualnych potrzeb dziecka. Działa to na dużą niekorzyść mleka modyfikowanego, które pomimo bardzo dobrego składu nigdy nie dorówna naturalnemu pokarmowi od matki. Dodatkowo podczas karmienia naturalnego dziecko nabywa florę znajdująca się na ciele matki, która jest bezpieczniejsza od tej, która znajdziemy na butelkach przeznaczonych do karmienia.

foto kocyk

Rozszerzanie diety

Wprowadzanie dodatkowych pokarmów do diety dziecka wynika ze zwiększającego się zapotrzebowania na składniki odżywcze, których nie jest już w stanie zaspokoić mleko matki. Rozszerzanie diety niemowlaka powinno rozpocząć się pomiędzy 17. a 26. tygodniem życia. W tym czasie układ pokarmowy dziecka jest już na tyle dojrzały, aby poradzić sobie z przyswajaniem bardziej złożonych pokarmów. Jeżeli dziecko karmione jest wyłącznie piersią, zaleca się wprowadzanie nowych pokarmów po ukończeniu 6. miesiąca życia, natomiast u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym 1-2 miesiące wcześniej. Rozszerzanie diety najczęściej zaczyna się od podania przecieru z owoców/warzyw, alternatywnie soku owocowego lub kaszki np. ryżowej. Bardzo ważne jest, aby nowe produkty wprowadzać pojedynczo i stopniowo. W tym czasie należy obserwować dziecko i być czujnym na objawy nietolerancji pokarmu. Jeżeli pojawi się biegunka u dziecka, wymioty, wysypka na skórze albo nadmierne rozdrażnienie, to znak, że dany produkt należy odstawić, a dietę odpowiednio zmodyfikować.