Wszyscy rodzice wiedzą, że przecięcie pępowiny to magiczny moment.
Niby zwykła czynność, a tyle symbolicznych znaczeń. O tym, że przecięcie pępowiny nie jest tylko formalnością i może mieć realny wpływ na zdrowie pociechy, udowadniają ostatnie badania przeprowadzone przez szwedzkich naukowców. Wynika z nich, że moment przecięcia pępowiny wpływa na zdrowie malucha. Badacze ze Szwecji przekonują, aby pępowinę przecinać nie w pierwszej minucie życia dziecka (jak rekomenduje Światowa Organizacja Zdrowia), lecz by zrobić to kilka minut później. Argumentem w rękach naukowców ze Szwecji ma być dokumentacja naukowa, wedle której wśród maluchów, u których przecięto pępowinę nieco później ( w 3. minucie życia), zaobserwowano zwiększenie objętości krwi o 1/3. Oznacza to, że noworodek dostaje najlepsze składniki krwi – te, które płyną jeszcze z łożyska. A to ma kolosalne znaczenie dla kondycji zdrowotnej malucha i w pierwszych tygodniach życia, i w kolejnych latach.
Być może warto wziąć pod uwagę opinię szwedzkich naukowców. Tym bardziej, że – wedle przeprowadzonych analiz – przesunięcie momentu przecięcia pępowiny o kilkadziesiąt sekund nie niesie ze sobą żadnego ryzyka powikłań i żadnego niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia maluszka.
Fot.Katarzyna Piwecka Fotografia ciążowa i dziecięca Poznań www.katarzynapiwecka.pl




