Rodzić w hipnozie

Rodzić bez bólu – to marzenie wielu przyszłych mam. Medycyna co rusz próbuje sprostać temu wyzwaniu, poszukując coraz to bardziej innowacyjnej metody walki z bólem związanym z rodzeniem dziecka.

Jednym z najnowszych propozycji współczesnego położnictwa jest hipnorodzenie. Moda na rodzenie w hipnozie właśnie dotarła do Polski.
To, co jest chętnie stosowane przez pacjentki z Europy Zachodniej oraz ze Stanów Zjednoczonych, budzi nieufność polskich ciężarnych. Warto zatem wyjaśnić, na czym polega hipnorodzenie. Bo, wbrew powszechnemu mniemaniu, hipnorodzenie ma niewiele wspólnego z wprowadzaniem przyszłej mamy w stan nieświadomości. Wprost przeciwnie – rodząca powinna być świadoma, aby móc współpracować z personelem. Na czym więc polega idea hipnoporodu? Na wykorzystaniu technik medytacji wynikających  z filozofii jogi  i wprowadzeniu ciężarnej w stan relaksacji. To bardzo skuteczna metoda walki z bólem. Nie dość, że istotnie zmniejsza odczuwanie dolegliwości bólowych i redukuje stres związany z rodzeniem dziecka, to dodatkowo pozwala przyszłej mamie przejąć kontrolę nad całym procesem.

Przygotowanie do hipnorodzenia trwa ponad 2 miesiące i obejmuje m.in. naukę pozytywnego podejścia do tego, co czeka przyszłą mamę na sali porodowej. Trenerzy uczący przyszłe mamy technik hipnorodzenia są pewni – to strach i stres są odpowiedzialne za to, że kobiety tak bardzo boja się rodzić. Dlatego też na kursach przygotowujących do rodzenia w hipnozie wykorzystuje się techniki medytacji, tajniki wizualizacji, pojmuje się wiedzę z zakresu fizjologii porodu. Świadomość połączona ze spokojem to, według zwolenników hipnoporodów, najlepszy naturalny sposób na pokonanie bólu, lęku i stresu na sali porodowej. Mamy, które wybrały tę właśnie metodę uśmierzania bólu są przekonane, że to właśnie dzięki zajęciom relaksacyjnym nie spanikowały podczas porodu, nie odczuwały stresu i nie czuły bólu. To po raz kolejny dowodzi tezie, że pozytywne podejście potrafi zdziałać wiele.

 

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Jeden komentarz

  1. latamy w kosmos, u dentysty podają znieczulenie, wynaleźli rożne cuda ,a kobiety dalej cierpią straszliwe męki w czasie porodu >:( Ale kobieta przecież jest do tego stworzona i niech tam cierpi! Qrwa kobiety zróbcie coś w koncu z tym chorym poglądem!! Nie dajcie się !Dlaczego macie cierpieć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *