Takie historie chwytają za serce. Chloe Dunstan zaszła w ciążę z trojaczkami, jednak jej szczęście zostało zburzone przez jedną informację od lekarzy – albo będzie ryzykować życie chłopców i próbować ratować życie córeczki (wywołanie porodu w 28. tygodniu ciąży), albo zgodzi się na stratę jednego dziecka i tym samym pozwoli na spokojny rozwój pozostałych.
Mniej więcej w połowie ciąży okazało się, że dziewczynka nie ma szans na przeżycie, z uwagi na to, że została pozbawiona składników odżywczych i tlenu. Rodzice zdecydowali się na wcześniejszy poród – tym samym na świat przyszły ich trojaczki: Henry, Rufus i Pearl. Poród był trudny – dzieci były niewielkie ważyły: 1370, 1200 i 690 g. Musiały przejść transfuzję krwi. Najdłużej walczono o życie dziewczynki, gdyż urodziła się z wadą serca, miała również krwotoki (mózgowy i płucny) oraz infekcję i wiele innych problemów ze zdrowiem.
Jednak to ryzyko opłaciło się. Już po 11 tygodniach wszystkie dzieci były już z rodzicami w domu, gdzie czekały na nie starsze dzieci małżeństwa – trzej chłopcy. Wszystkie dzieci rozwijają się prawidłowo. Rodzice mówią, że ze względu na Pearl nie żałują swojej decyzji o wcześniejszym porodzie.
Informacja o historii rodziny bardzo szybko zdobyła popularność w Internecie. Obecnie tysiące osób obserwują konto rodzinny na portalach społecznościowych. Zobaczcie zdjęcia tej szczęśliwej, dużej rodziny.
fot. Instagram chloeandbeans




