Najnowsze badania dowodzą, że przyszłe mamy, które zadbały o to, aby w ich ciążowym menu znalazły się tłuste ryby, rzadziej miewają baby-blues.
Produkty bogate w kwasy omega 3 mają, jak się okazuje, bardzo duży wpływ na psychikę ciężarnych. Zależność jest prosta: im więcej kwasów omega 3 w diecie przyszłej mamy, tym większa szansa na uniknięcie depresji poporodowej. Regularne jedzenie makreli, łososia i pstrąga jest więc jak najbardziej wskazane. Lekarze przestrzegają jednak, aby pozwolić sobie na rybkę maksymalnie 3 razy w tygodniu. Dlaczego? Ponieważ niektóre ryby mogą zawierać np. rtęć.




