Temat szczepionek jest bardzo kontrowersyjny. Teraz kolejną „cegiełkę” do dyskusji dołożył włoski sąd, który uznał, że rtęć i aluminium zawarte w szczepionkach są przyczyną autyzmu u dzieci. Chodzi dokładnie o szczepionkę 6 w 1 marki GlaxoSmithKline (GSK). W Polsce oraz w Stanach Zjednoczonych nie informowano szeroko, w ogólnopolskich mediach o tym precedensowym wyroku. Orzeczenie mówi o tym, że szczepionka u małego, zdrowego chłopca wywołała stały autyzm. Nastąpiło to wkrótce po tym, jak dziecko otrzymało ostatnią dawkę szczepionki.
Rodzice złożyli skargę do Ministerstwa Zdrowia, które odrzuciło zażalenie. Wobec tego rodzina założyła sprawę w sądzie. Tam uznano, że chłopiec doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu z powodu szczepionki, a także zawartych w niej rtęci i aluminium.
Co ciekawe droga sądowa w takich sprawach została zablokowana w Stanach Zjednoczonych. Tam orzeczenie Sądu Najwyższego zwalnia firmy farmaceutyczne z odpowiedzialności, w czasie gdy ich produkty powodują uszkodzenia zdrowia, czy nawet śmierć osób przyjmujących leki.
Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć to poufny raport GFK ujawniający informację, że szczepionka powoduje uszkodzenia mózgu. Pomimo tego, szczepionki są dalej sprzedawane. Raport podaje pięć przypadków autyzmu w następstwie podania szczepionki. Firma przyznaje, że szczepionka może wywoływać bardzo groźne choroby, jednocześnie podkreśla, że jej profil ryzyka i korzyści wypada na plus dla zdrowia szczepionych dzieci.
Wspominane orzeczenie przypomina inne wydane w 2012 r., gdzie sąd uznał, że skojarzona szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce spowodowała autyzm u innego dziecka.




