Zakaz importu z Chin produktów z soją dla dzieci

Komisja Europejska zakazuje importu wszelkich chińskich produktów dla dzieci zawierających soję w związku z wysoką zawartością melaminy w produktach sojowych.

Zakaz i środki ostrożności wchodzą w życie w końcu tego tygodnia. Melamina stosowana jest w pestycydach oraz do produkcji plastiku, żywic syntetycznych oraz laminatów.

Kilka miesięcy temu wybuchł skandal związany z jej zawartością w chińskich produktach mlecznych, głównie w mleku w proszku dla dzieci. Według najnowszych danych blisko 300 tysięcy dzieci karmionych takimi produktami choruje, część jest hospitalizowana, a co najmniej czworo zmarło. Melamina zawiera dużo azotu i jest substancją bezbarwną, rozpuszczalną w wodzie i bardzo tanią. Dodanie jej np. do rozwodnionego mleka pozwala na oszukanie badań jakościowych, ponieważ zawartość białka mierzy się na podstawie ilości azotu. Nie jest przyswajana przez organizm i spożywanie jej prowadzi do niewydolności nerek.

„Kompetentne władze w państwach członkowskich muszą poddać badaniom wszystkie pochodzące z Chin pasze i żywność zawierające soję i sojowe produkty, zanim dopuszczą do importu ich na swój rynek” – mówi oświadczenie KE.

Na rynki unijne dopuszczone mogą być jedynie pasze i żywność z zawartością melaminy niższą niż 2,5 mg na kilogram. Poddawany badaniom przy wjeździe do UE ma być również sprowadzany z Chin wodorowęglan amonu, używany jako proszek do pieczenia – dodaje oświadczenie. Również w nim wykryto wysoki poziom melaminy. Wodorowęglan amonu jest środkiem spulchniającym używanym w produkcji trwałego pieczywa cukierniczego, a także jako regulator kwasowości .

W zeszłym roku do UE importowano około 68 tys. ton produktów zwierających soję, o wartości około 34 mln euro. Wśród nich były soja, mąka i śruta sojowa, sos sojowy (jedna czwarta całego importu produktów sojowych z Chin), koncentraty białkowe i teksturowane substancje białkowe. Te ostatnie to m.in. preparowana soja i granulat sojowy. Z rynku już w zeszłym tygodniu wycofano około 300 ton sojowej paszy dla drobiu w zachodniej Francji. Pasza zawierała 50-krotnie więcej melaminy niż dopuszczalna jej zawartość.

UE już wcześniej zakazała importu mleka i produktów mlecznych z Chin, jak również wszelkich produktów pochodzących z Chin dla niemowląt i małych dzieci, zawierających dodatek mleka. Chociaż Unia nie importuje mleka i produktów mlecznych z Chin, Komisja Europejska obawia się, że importowane złożone produkty żywnościowe mogą zawierać skażone komponenty. Takie produkty to np. biszkopty, ciasteczka, a zwłaszcza czekolada. Dlatego kraje UE muszą poddawać badaniom przetworzoną żywność z Chin.

W zeszłym roku skandal wywołała obecność melaminy w sprowadzanych do USA chińskich karmach dla zwierząt.(PAP)

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *