Dzieci mają swój urok, który może złagodzić każdą sytuację. Jednak potrafią także zawstydzić rodziców pytając najgłośniej jak to tylko możliwe – mamo dlaczego ten pan jest taki gruby, albo mamo zobacz jaka śmieszna mała pani. Jak się wtedy zachować? Nakrzyczeć na malca czy lepsze będzie spokojne wytłumaczenie i wyjaśnienie sytuacji?
Pamiętajmy, że sami uczymy dzieci, aby zawsze mówiły prawdę i nie kłamały, to właśnie dlatego maluchy w tak nieskrępowany sposób wyrażają swoje spostrzeżenia. Często też powtarzają nasze podsłuchane mimochodem wypowiedzi. Dlatego nie wolno karcić dzieci, ale należy im na spokojnie wytłumaczyć, że takiej osobie może zrobić się przykro. Warto też pamiętać, że maluchy nie umieją dochować tajemnicy, szczególnie jeśli podkreśli się fakt, że nie chcemy aby o czymś mówiło. Wtedy powiedzenie tej tajemnicy kusi go jeszcze bardziej i możemy być pewni, że na sto procent ją zdradzi.
Jak zatem sprawić by maluch unikał takich gaf? Przede wszystkim musimy zacząć od siebie. Musimy uważać na to co mówimy przy dzieciach. Maluch nawet jak się bawi i wydawało by się, że jest skupiony na tym co robi doskonale słyszy co się przy nim mówi i może te usłyszane rzezy zdradzić w najmniej odpowiednim momencie.
Za każdym razem należy też rozmawiać z dzieckiem, że niektóre słowa mogą sprawić przykrość. Warto powiedzieć dziecku, że jeśli go ciekawi czyjś wygląd a nie wie czy może sprawić przykrość, żeby zapytało po cichu i udzielić mu krótkiej odpowiedzi na jego pytania. Bardzo ważne jest to, aby nie zbywać pytań dziecka, bo może poszukać odpowiedzi w mniej odpowiednim miejscu. Ważne jest też to, aby nauczyć dziecko, żeby przepraszało, gdy komuś sprawi przykrość. Dzięki temu nauczy się, że nawet, gdy popełni gafę lub jakiś inny błąd można to naprawić. Konieczne jest też zachowanie spokoju zarówno w czasie, gdy dziecku się coś wymknie, jak i wtedy, gdy tłumaczymy mu różne kłopotliwe rzeczy.
A jak nie wolno nam reagować na wpadki malucha? Przede wszystkim nie możemy się denerwować i zawstydzać dziecka. Nie można go też zastraszać. Kategorycznym błędem jest także zabranianie zadawania pytań, gdyż jak wspominaliśmy maluch może poszukać odpowiedzi gdzie indziej – np. wśród starszych kolegów.




