W przedszkolach brakuje miejsc

Najnowszy raport NIK nie pozostawia złudzeń – sytuacja polskich przedszkolaków i ich rodziców nie jest do pozazdroszczenia. Nie dość, że w Polsce jest za mało przedszkoli i większość z nich pobiera opłaty niezgodnie z prawem ( przedszkola nakazują bowiem płacić czesne w wysokości 100 zł, oferując jedynie to, co jest w tzw. podstawie programowej, która z założenia powinna być bezpłatna), to jeszcze grupy, do których uczęszczają maluchy, zwykle są przepełnione. W efekcie niemal połowa dzieci od 3 do 5 lat nie uczęszcza na zajęcia przedszkolne. I chociaż zwiększa się ilość przedszkoli, to – paradoksalnie – zwiększa się także liczba maluchów, którym odmawia się przyjęcia na zajęcia. W 2007 roku zabrakło miejsc dla 6% chętnych. 3 lata później – już dla 13%. Przyszłość także nie napawa optymizmem. Najwyższa Izba Kontroli nie ma dobrych wiadomości dla rodziców – sytuacja nie będzie ulegała poprawie. Już po tegorocznych wakacjach, we wrześniu, spotkają się w zerówce 5 i 6 letnie dzieci. Będzie więc jeszcze ciaśniej.

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *