Sposób na ząbkowanie

Około 3 miesiąca życia dziecka rozpoczyna się, trwający długie miesiące proces, wyrzynania się zębów. Niektóre maluchy mają korony widoczne zanim jeszcze nauczą się przewracać z pleców na brzuszek, inne dopiero w okolicach pierwszych urodzin. Standardowo dolne jedyni pojawiają się około 6 miesiąca życia, ale zanim błysną bielą, malucha czeka kilka niespokojnych dni.
Ząbkowanie to trudny czas zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców. Może pojawić się gorączka, ślinotok, biegunka, katar, odparzenia, drażliwość, płaczliwość, zaburzenia snu czy brak apetytu. A wszystko zaczyna się od swędzenia…

Etap I

Zalążki zębów powstają już w życiu płodowym żeby potem mogły dalej się tworzyć. Według tabel najpierw wyrzynają się jedynki, później kolejno dwójki, czwórki, piątki, trójki i na koniec siódemki. Ząbkowanie zazwyczaj rozpoznaje się po ślinotoku i wkładaniu wszystkiego do buzi. Na początku jest to tylko swędzenie, więc ulgę przyniesie mamlanie miękkich rzeczy takich jak bambusowe pieluszki czy miękkie elementy np. rączki SuperZabawki MR B. Już od tej chwili warto zadbać o odpowiedni śliniaczek, który ochroni dziecko przez wilgocią i, którym zawsze będzie można otrzeć twarz aby od śliny nie powstała wysypka. W tym celu świetnie sprawdzi się seria supeRRO Baby, która jest połączeniem bambusowych śliniaczków z gumowym gryzakiem – idealnym w momencie samego wyrzynania się zębów. Bambus świetnie chłonie wodę, szybko schnie i zapobiega rozwojowi bakterii. Można prać go w 60 stopniach. Sam gryzak jest odczepiany i dzięki uchwytowi posłuży jako zajmująca zabawka na dłużej.

Etap II

Gdy dziąsła są już rozpulchnione można zauważyć małe nacięcia na dziąsłach, zaraz potem pojawią się białe kropki, wyczuwalne pod palcami jak „igiełki”. To już pierwsze ząbki. Teraz dobry gryzaczek dla dziecka będzie stałym towarzyszem, dlatego też warto rozważyć zakup takiego z zawieszką, którą można doczepić do ubrania np. MaMari. Te gryzaczki są dodatkowo ekologiczne, lekkie i ergonomiczne. Dostępne w kształcie żółwia lub rybki zostały zaprojektowane tak aby docierać do konkretnych miejsc w jamie ustnej. Płetwy doskonale poradzą sobie z tylnią częścią dziąseł, a boczne krawędzie z przodem.

Zobacz:  Świąteczny prezent dla maluszka?

Higiena

O pierwsze zęby trzeba dbać i uczyć dziecko podstaw higieny od samego początku myjąc ząbki specjalnymi pastami dla dzieci bez dodatku fluoru. Mleczaki zaczną wypadać dopiero w okolicach 6 urodzin, więc muszą być silne i zdrowe. Dziecko nie powinno zasypiać już z butelką w buzi, a po kolacji należy podawać wyłącznie wodę. Chyba, że dziecko jeszcze je w nocy, wtedy można przepłukać jamę ustną wodą po karmieniu.

Chociaż Mamy zwykle cieszą się z odnalezienia w buzi dziecka pierwszego ząbka, nie należy stresować się z powodu jego braku. Nie są to żadne zawodu, a późniejsze zęby oznaczają zwykle lepszą ich mineralizację.

Więcej informacji rodzice znajdą na stronie www.babymama.pl

zabkowanie-superzabawka3

zabkowanie-superzabawka2

Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kinga
Kinga
9 lat temu

U nas Piotruś wkłada wszystko do buzi od 4 miesiąca, zarówno miękkie jak i twarde zabawki, pieluszkę a czasem jak go noszę buzią do ziemi i masuje brzuszek to dobiera się do mojej ręki. Mamy już 6 ząbków, najgorsze były pierwsze, mały gorączkował, podawałam wtedy milifen – ibuprofen w syropku, ma on również działanie przeciwbólowe dzięki czemu noce były w miarę spokojne.

Szafranka
Szafranka
9 lat temu

Ten Mr B jest świetny, mamy go od kiedy zaczęły się kolki.:) Teraz już się skończyły, ale jako maskotka i termofor dalej się przydaje:) Zdecydowaliśmy się już na tego gryzaczkośliniaczka, pomysł jest bardzo dobry, bo od ślinienia i gryzienia czego popadnie już po prostu padamy. 🙁