Zestawienie pokazuje, że jeżeli chodzi o dziecięce imiona, w stolicy ścierają się ze sobą dwie przeciwstawne tendencje.
Zestawienie pokazuje, że jeżeli chodzi o dziecięce imiona, w stolicy ścierają się ze sobą dwie przeciwstawne tendencje. Jedni mocno trzymają się tradycji i chętnie nadają maluchom imiona na przykład po babciach czy dziadkach. Inni z kolei silą się na wymyślanie imion oryginalnych, które wyróżniałyby pociechę z tłumu.
Jakub i Julia – to dwa najpopularniejsze imiona nadawane w ostatnim czasie dzieciom urodzonym w Warszawie. Nie brakuje również dziewczynek noszących imiona takie jak: Maja, Zuzanna, Aleksandra, Natalia, Wiktoria i Oliwia. W męskiej czołówce znajdują się z kolei – Jan, Mateusz, Bartek, Kacper, Szymon i Michał.
W jednym z warszawskich szpitali przyszedł na świat mały Belzebub, urodził się również Kaj, Ivar, Gwidon, Hadrian, Theo, Zoe i Myszon. Jest również mała Frida, Inetta, Jarzyna, Sindi i Mrówka. Jak podobają wam sie takie imiona?





Mrówka to super imię!
Nie wierzę ! Jak można dać dziecku na imię Belzebub,Marchewa czy Jarzyna? Kto w Urzędzie Stanu Cywilnego do tego doprowadził ?! Przecieź to wstyd dla dziecka ,chociaż to rodzice powinni się wstydzić,bo to nie orginalność,tylko głupota.[b][/b] Szeherezada
Ludziom się w głowach poprzewracało i maja za dobrze. Ciarki przechodzą… Poza tym imię nadane w szpitalu nie jest wiążące urzędowo. Można podać równie dobrze Rewolucja Październikowa, a w urzędzie tego nie przyjmą.
oo masakra co za paskudne imiona, one sa krzywdzace
mrowka to przegiecie