Dzieciństwo z audiowizualnym rozpraszaczem

Pomimo że pediatrzy zgodnie twierdzą, że dzieci poniżej 2 roku życia w ogóle nie powinny oglądać telewizji, trzy czwarte takich dzieci w USA żyje w domach, w których praktycznie nie wyłącza się telewizora.

Naukowcy z University of Massachusetts wykazali właśnie, że włączony odbiornik TV rozprasza dzieci podczas zabawy, nawet jeżeli włączony jest kanał dla dorosłych. A to oznacza, że włączony telewizor, grający gdzieś w tle, może zaburzać prawidłowy rozwój najmłodszych.

Naukowcy obserwowali 50 dzieci w wieku 1 roku, 2 i 3 lat. Każde dziecko przychodziło do laboratorium z rodzicem i było zapraszane do godzinnej zabawy różnymi, odpowiednimi dla wieku zabawkami. Podczas zabawy na pół godziny włączano telewizor, który odtwarzał znany Amerykański program rozrywkowy dla dorosłych oraz reklamy. Przez kolejne pół godziny telewizor był wyłączony.

Badacze wykazali, że TV włączony „w tle” zaburza zachowanie dzieci z wszystkich badanych grup wiekowych podczas zabawy zabawkami, nawet jeśli maluchy prawie nie zwracają na niego uwagi. Kiedy telewizor był włączony dzieci bawiły się krócej i poświęcały mniej czasu na zabawę konkretnym przedmiotem.

– Telewizor włączony w tle działa jak audiowizualny rozpraszacz, zaburza proces skupienia uwagi bawiących się dzieci. Taki włączony na stałe telewizor stanowi potencjalny czynnik ryzyka dla rozwoju większości amerykańskich dzieci. – tłumaczy Marie Evans Schmidt, główna autorka pracy.
Źr: PAP

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *