Za pierwszego w Warszawie fryzjera dla dzieci odpowiedzialna jest Agnieszka Szulc-Paszkowska.
Zakład mieści się w centrum miasta, przy ulicy Foksal, zaledwie kilka kroków od ruchliwego Nowego Światu. Wchodząc do środka, przenosimy się do krainy rodem z bajek. Wszędzie pluszaki, suszarki w zeberkę, telewizorki w lwy, tygrysi zegar.
Fryzjerkowo zostało stworzone z myślą o wszystkich dzieciach. Pierwsze zetknięcie z fabrycznymi, sterylnymi zakładami jest nie lada przeżyciem dla kilkulatka. Maluch czuje się nieswojo, a do tego obca osoba ścina mu włosy. Aby zredukować stres do minimum, dzieci mają zapewnioną przyjazną atmosferę.
Właścicielka, w rozmowie z „Gazetą Stołeczną”, opowiedziała, skąd się wziął pomysł na Fryzjerkowo:
„Strzyżenie nie może być traumą dla dziecka, a tak często bywa. Bo co to za przyjemność dla malucha siedzieć na wysokim fotelu wśród pań z foliami na głowie, nie móc się powiercić i słyszeć, że ma być spokój? Ja to przeżyłam ze swoją córką, 3,5-letnią Gają. Stąd zrodził się pomysł na własny salon”.
W salonie pracują dwie zawodowe fryzjerki. Ceny, w zależności od usługi, kształtują się następująco:
- strzyżenie – od 50 do 60 zł,
- podcięcie grzywki – 15 zł,
- czesanie z modelowaniem – od 20 do 60 zł,
- mycie i układanie włosów – 15 zł.
Czasem obok siebie na fotelach siadają rodzice i dziecko, ponieważ w ofercie przewidziano także strzyżenie dorosłych.
Właścicielka przyznaje, że podczas tworzenia wystroju chciała podkreślić swoją miłość do Afryki, w której mieszkała przez 11 lat. Salon mieści się przy ul. Foksal 12/14.
źródło: papilot.pl




