Nowa moda – slow parenting

Wydaje się, że wyścig szczurów od kołyski powoli odchodzi do lamusa. Coraz więcej rodziców popiera ideę slow parentingu, pozwalając i sobie, i dziecku na bycie niedoskonałym.

Co oznacza nowy trend w praktyce? „Rodzicielstwo bliskości” to więcej czasu dla siebie. To budowanie trwalszych relacji na linii rodzic – dziecko. To więcej zaufania do siebie wzajemnie. Zwolennicy slow parentingu odcinają się od narzuconej mody, presji bycia perfekcyjnym, permanentnej konkurencji. Są tu i teraz, ciesząc się każdą chwilą spędzoną z dzieckiem. Jak podoba Wam się ta idea?

Fot.Katarzyna Piwecka Fotografia ciążowa i dziecięca  Poznań www.katarzynapiwecka.pl

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *