Urodziła na oczach użytkowników Facebooka

Od niedawana użytkownicy Facebooka mogą korzystać z opcji relacji na żywo. Korzystają z tego osoby prywatne, jak i celebryci, którzy w ten sposób mogą nawiązać kontakt ze swoimi fanami. Jednak pojawiają się też ekstremalne sposoby na wykorzystanie tej opcji.

Jednak Fakamalo Kihe Eiki wykorzystał tę opcję w naprawdę zaskakujący sposób. Udostępnił dla wszystkich film z porodu swojej żony. Przez 45 minut można było oglądać, jak mężczyzna dopinguje rodzącą żonę. Otuchy dodawały jej również osoby śledzące relację.

Jak myślicie, czy to już zbyt duża ingerencja w prywatność?

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *