Z psem pod jednym dachem żyje się lepiej

Rozweselają smutasów, koją emocje nerwusów, uczą empatii najmłodszych, pobudzają do życia seniorów… Psy mają wielką, terapeutyczną moc. Warto przekonać się o niej na własnej skórze.

Zanim człowiek mianował go na pupila i kanapowca, pies mu służył. Był stróżem, poganiaczem stada, tropicielem, środkiem pociągowym… Z czasem, stał się domownikiem, a dla wielu ludzi członkiem rodziny. Nadal istnieją profesje, w których – mimo postępu cywilizacyjnego – działanie człowieka ciężko wyobrazić sobie bez udziału psa. Akcje ratunkowe czy poszukiwawcze, często kończą się sukcesem, właśnie dzięki specjalnie wyszkolonym czworonogom. Jednakże pies, to przede wszystkim nasz najwierniejszy przyjaciel. Poza bezgranicznym oddaniem, ma jeszcze jedną, szalenie istotną wartość: swoją uzdrawiająca moc…

Merdający fizjoterapeuta…

Nie od dziś wiadomo, że kontakt z psem może działać na człowieka terapeutycznie. Tak narodziła się dogoterpia, czyli metoda wspomagająca leczenie za pośrednictwem fizycznego kontaktu z psem. Zalety? Zacznijmy od tego, że pies może być wspaniałym rehabilitantem, w przypadku osób starszych. Jeśli senior ma problemy ze sprawnością ruchową i z motywacją do ruchu, wówczas na pomoc może przyjść wesoły, pogodny psiak. Swoim temperamentem pobudzi do aktywności fizycznej. Zabawa z czworonogiem na powietrzu w rzucanie piłki, czy choćby spokojny, niezobowiązujący spacer na smyczy może zadziałać na seniora terapeutycznie: rozciągnie stawy i mięśnie, postawi do pionu kręgosłup, otworzy klatkę piersiową, co pozwali organizmowi zdrowo się zmęczyć, a w rezultacie skuteczniej dotlenić.

Taka aktywność z psem świetnie sprawdza się u pacjentów borykających się z chorobą Alzheimera lub z demencją starczą, gdzie ruch odgrywa istotną rolę w procesie leczenia. Podobną funkcję pies może pełnić w przypadku dzieci z różnymi zaburzeniami czy upośledzeniami psycho-ruchowymi, jak na przykład: porażenie mózgowe, autyzm, ADHD czy zespół Downa. Głaskanie psiej sierści, tulenie się do psiego ciała, dotyk psiego języka czy nosa może nieść wiele terapeutycznych korzyści w zakresie integracji sensorycznej dla takiego małego pacjenta.

Zobacz:  Coraz droższe przedszkole

…i wierny „psicholog”

Ale pies – niezależnie od dolegliwości fizycznych – to przede wszystkim remedium na strapioną duszę, a nie tylko ciało. Kontakt z nim to fantastyczne źródło relaksu i odprężenia, co zostało potwierdzone naukowo. Zależność jest prosta: psy mają wyższą temperaturę ciała od ludzkiego, za to mają wolniejsze tętno. Wtulenie się w łagodnie usposobionego psa, jest w stanie błyskawicznie ukoić skołatane nerwy. Zestresowanemu człowiekowi niemal natychmiast spada poziom hormonu stresu –  kortyzolu. Sama reakcja psa na widok swojego pana wystarczy, by ten poczuł się o wiele lepiej. Tulenie ufnego czworonoga, uspokaja i pozytywnie motywuje. Pies to też cudowny zastrzyk energii. Pies sprawia, że człowiek czuje się potrzebny, opieka nad nim angażuje uwagę. I to już może mieć zbawienny wpływ na smutasów, osoby samotne i zrezygnowane. I choćby z tego powodu kontakt z psem powinien być przepisywany na receptę.

By żyło się jeszcze lepiej

Ale nie można zapominać, że pies to nie tylko przyjemność i rozrywka, to przede wszystkim obowiązek na wiele lat. To żywe stworzenie, które ma swoje określone potrzeby. Pies to regularne spacery, karmienie, zabawa… Pies to zwierzę, które ma swój instynkt i temperament, a te potrafią wymknąć mu się spod kontroli, wywracając ład domowników i całego domu do góry nogami. Na przykład wraz z nowym szczekającym członkiem rodziny, przybywa więcej sprzątania, bo psiak to zwierzak, który zrzuca sierść. To może sprawiać kłopot. Na szczęście tu na pomoc przyjdzie nowoczesna technologia. To lekki, cichy i poręczny bezprzewodowy odkurzacz Electrolux, który w szybki sposób pozwoli utrzymać higienę w domu. Błyskawicznie komfortowo, bez plątaniny kabli, pomoże pozbyć się sierści pupila z każdej powierzchni, kąta i zakamarka, od ręki.

Ale niekiedy okazuje się, że psia sierść kryje w sobie zanieczyszczenia, które mogą domowników drażnić, a nawet uczulać. W takiej sytuacji wystarczy wyposażyć mieszkanie w nowoczesny oczyszczacz powietrza Electrolux, który inteligentnie dostosowuje się do warunków otoczenia, bezinwazyjnie filtrując powietrze. Jego działanie nie tylko pochłania chemiczne substancje emitowane przez meble, urządzenia grzewcze, a także patogeny czy pył, ale również świetnie neutralizuje zapachy.  

Zobacz:  Nastrojowe geny

 

Podziel się swoją opinią
Joanna Pawłowska
Joanna Pawłowska

Specjalistka ds. contentu. Swoją karierę rozpoczęła od pracy w social media, następnie zgłębiała tajniki SEO, copywritingu oraz  content marketingu. W Redakcji zajmuje się  tworzeniem artykułów o tematyce zdrowotnej, lifestyle i podróżniczej.

5 1 vote
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments