Myszka Trapiszka i dom pod kocią łapką

Trzecia część przygód mysiej rodziny ze starego kredensu. Tym razem dowiemy się, która z myszek zdobędzie zaszczytny tytuł Mysiuli-Mądruli, a także poznamy nową lokatorkę, której nieoczekiwane pojawienie się spowoduje niemałe zamieszanie wśród mieszkańców Domu pod Kocią Łapką.

Nasza recenzja:

To było nasze pierwsze z Myszką spotkanie. Pierwsze, ale nie ostatnie. Okazało się bowiem, że opowiadanie o przygodach mysiej rodzinki wciągnęło nas na całego. W czasie, gdy mój pięcioletni synek chłonął tę historię całym sobą, ja zachwycałam się wszystkim: i pięknym wydaniem książki, i – jak na polonistkę przystało – językiem tej mysiej opowieści. Mam nieodparte wrażenie, że język Myszki Trapiszki to powrót do starej, dobrej formy pisania dla dzieci, do wzorów, których zakwestionować nie sposób. A to miła, bardzo miła odmiana. Wszak to wyraz szacunku dla najmłodszych, nieprawdaż?

Warstwa leksykalna zachwyca. Ilustracje także. Są piękne, sugestywne, czarodziejskie. Cudowne, po prostu! Małe dzieła sztuki. W czasie, gdy na rynku książek dla dzieci co rusz pojawiają się nowe, tej przeoczyć po prostu nie wolno. Jeśli chcecie zaoferować swojemu dziecku książkę wartościową, nie rozczarujecie się na pewno. Polecamy!

ksiazka_Trapiszka

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *