Norewskie prawo słynie z tego, że patrzy rodzicom na ręce. I chociaż tamtejsze przepisy już są określane mianem restrykcyjnych, to jednak wskazuje na to, że prawo będzie jeszcze bardziej surowe. Ministerstwo Rodziny, Dzieci i Spraw Socjalnych Norwegii już zapowiedziało wprowadzenie w życie nowych kryteriów określających ocenę samopoczucia dziecka w rodzinie. Jeśli okaże się, że dziecko nie jest szczęśliwe wśród najbliższych, wówczas zostanie odebrane rodzicom . A wszystko to, jak argumentuje minister, w imię dobra najmłodszych.

Taka polityka nie podoba się obywatelom Norwegii i  – jak przekonują specjaliści – jest jednym z podstawowych powodów, dla których Norwegowie nie decydują się na potomstwo.

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Pawłowska
Katarzyna Pawłowska

Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, rodzicielstwa, lifestyle’u i psychologii. W swojej pracy skupia się na tematach związanych ze zdrowiem i rozwojem dziecka, codziennością rodziców oraz wpływem środowiska na życie i samopoczucie człowieka. Dba o to, aby publikowane treści były rzetelne, przystępne i oparte na wiarygodnych źródłach. Pasjonuje się literaturą, kinem oraz podróżami, zarówno bliskimi, jak i dalekimi.

Jeden komentarz

  1. to mi pewnie by już dawno odebrali dzieci, ostatnio mój syn powiedział w przedszkolu że chce innych rodziców bo my mu nie kupujemy zabawek ( tylko że on chce zabawki z tej wyższej półki )

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *