1. Strona główna
  2. »
  3. ROZRYWKA
  4. »
  5. Konkursy
  6. »
  7. Konkurs – wygraj z Bebiko

Konkurs – wygraj z Bebiko

Razem z Bebiko Comfort 2 , które łagodzi problemy trawienne małych brzuszków, gdy dokuczają im kolki i zaparcia a Mama nie może karmić piersią – zapraszamy do dyskusji konkursowej.

Opiszcie na naszym forum swój idealny dzień bez problemów „brzuszkowych” maluszków. Jak spędzilibyście czas z dziećmi, które mają zadowolone brzuszki, a Wy dzięki temu jesteście spokojne i zrelaksowane?

Podzielcie się swoimi pomysłami – na 3 autorów najciekawszych komentarzy w dyskusji czekają zestawy nagród od Bebiko.

Na Wasze wypowiedzi czekamy do 8 października.Wyniki ogłosimy na forum baby shower club do 11 października. Powodzenia!

Podziel się
Wszystko dla mamy i dziecka. Odwiedź sklep wyprawkowy - www.babymama.pl

Zobacz również

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patrycja
Patrycja
11 lat temu

Idealny dzień to dzień spędzony w dwóch ciekawych miejscach:

**Miejsce a) pływalnia – Hania kocha zabawy i chlapanie w brodziku dla dzieci oraz jacuzzi z bąbelkami i ciepłą wodą. Podczas wizyty na pływalni Hania jest szczęśliwa i zrelaksowana – a co za ty idzie także i ja.
Woda ma na moją córkę zbawienny wpływ. Warto zaopatrzyć się w dmuchane kółko oraz specjalne wodoodporne pieluszki.
***Miejsce b) MiniZoo – w tym miejscu znajdziemy wiele zwierzątek np osiołek, lama, dzik, bawół, króliki, pawie, kaczuszki, kury i inne. Chyba każde dziecko kocha zwierzątka i cieszy się na ich widok. Moja córka nie jest wyjątkiem. Kiedy widzi zwierzątka aż piszczy z radości. Każde zwierzątko nazywa po swojemu i oczywiście bawimy się w „a co mówi (np kaczuszka)”.

Po takim dniu, pełnym wrażeń Hania śpi całą noc zadowolona, zmęczona, szczęśliwa. A w łóżku obok śpi równie szczęśliwa mama.

Angelika
Angelika
11 lat temu

[b]Malowanie z blokiem na kolanie,
To jest na prawdę ciekawe wyzwanie,
Zamek z klocków świetna sprawa,
A budować go to sama zabawa,
Jest i teatrzyk kukiełkowy,
Który przyprawia o zawrót głowy,
Czytanie bajeczek też pomaga,
Gdy calineczka np z konia spada,
Lecz cała radość mojego maluszka,
Jest sprowadzona do kotka Puszka,
Biega za nim dzionek cały,
Łapie go za ogon mój szkrab mały,
Głaszcze futerko, i kocie uszka,
Bo wprost uwielbia kociaka Puszka,
Tak więc mój synek ma zawsze humorek,
I jest radosny jak każdy wesołek.[/b]

Gość
Gość
11 lat temu

Po kilku godzinach naturalnego porodu , lekarz zadecydował o cesarskim cięciu, bałam się co będzie z karmieniem piersią i miałam racje .. było trudno. Fabianek urodził się 29 lutego w przestępnym roku 2012. Ważył bardzo dużo bo 4550 i ciężko było mi wykarmić takiego wielkoluda :). Nie poddawałam się ..2 tygodnie później zaczełam dodawać mu mleczko bebiko ponieważ był cały czas głodny a ”wisiał” na piersi nawet po 2,5 godziny ….a mnie po cesarce bolało :(… Odciągałam pokarm nawet po niewielkich ilościach i dodawałam mu do mleczka z butelki ..Na szczęscie nie mieliśmy żadnych problemów z brzuszkiem . Kiedy mały skończył 4 miesiące sam odrzucił pierś , było mi smutno i przykro ale cóż…nic nie mogłam poradzić. Teraz Fabianek ma 7 miesięcy jest zadowolony 🙂 Je bardzo dużo mleczka i ogólnie dużo je :). Waży ponad 9 kilo ma 1 zęba i zaczyna raczkować 🙂 Jestem najszczęśliwszą mamą na świecie 🙂

Kamila
Kamila
11 lat temu

Jaka to radość dla taty i mamy,
gdy maluszek zamiast łkać będzie roześmiany.
Kapuste i czekolade odstawcie drogie mamy
bo brzuszek będzie bolał i płacz macie murowany.
Nie chcemy tego, więc dbajmy o to co jemy
jeśli pierś malcą dajemy.
Pokarm jest najlepszą rzeczą jaką może dać matczyne serce
dlatego karmmy jak najwięcej.
Gdy nie ma płaczu i nie ma boleści możemy zrobić
tyle rzeczy, że się w głowie nie mieści.
Posprzątać,poprasować i coś ugotować
nawet dla męża się znajdzie czas- on też przeciez potrzebuje nas.
Zamiast koperki, rumianki pić mozemy szczęsliwsze być.
Najlepsze dla malusinego brzuszka są z rodzicami wspólne spacery,
które ukoją i uspokoją.
Dziecko się dotleni a mama troszkę wysmukli ciało
na lato do bikini wskoczy śmiało.
Zmienimy pieluszke, damy całuska
a malec będzie sie śmiał od uszka do uszka.
Te chwile spedzane razem sa najcenniejsze,
bo przecież synek nie zawsze będzie malutkim dzieckiem.
Ceńmy każdy czas z pociechą spędzony,
czy jak śpi czy jak jest rozbawiony.
Mozemy dziecku zanucic piosenke, mozemy dmuchać
bańki mydlane będziemy sie czuli jak zaczarowane.
Gdy lato popluskamy sie w wodzie,
gdy zima bałwanka ulepimy na mrozie.
Pamietajmy drogie mamy bo dzieci tak szybko dorastaja
i te chwile spedzone z nimi nam przez palce uciekaja.
JA LUBIĘ POPROSTU PATRZEC SIĘ NA MOJE DZIECIE
GDY SOBIE SMACZNIE ŚPI WIEM, ŻE GO NIC NIE BOLI I WTEDY JEST NAJSZCZĘŚLIWSZE NA SWIECIE.

Maja
Maja
11 lat temu

To byłby dzień dla nas. Może to dziwnie zabrzmi, ale marzę o dniu, w którym będę brała mojego miesięcznego synka na ręce wtedy, kiedy chcę, a nie wtedy, kiedy on płacze:))) Kocham go nad życie, ale kiedy kwili co 5 minut, a ja nie mam jak zrobić herbaty i zjeść kanapki to marzę o chwili spokoju:)
dzień spokojnego brzuszka wyobrażam sobie tak, że on jest spokojniutki, ja wypoczęta, leżymy obok siebie, ja czytam książkę, on śpi albo patrzy są na mnie (hehehe:)) ). Zwyczajny dzień, bez fajerwerków. Spokojny, radosny, niespieszny, nasz. O tym marzę i tak to sobie wyobrażam.
A po południu mąż wróci z pracy, pójdziemy we 3 na spacer, a wieczorem kolacja, którą zjemy w ciszy:))

Gość
Gość
11 lat temu

Tańce, hulanka, swawola… zabawa na 102 i powtarzanie jak bardzo kocha mama Michałka…
i wszystko było by idealne, spełnienie naszych marzeń, bo gdy brzuszek nie dokucza wcale, wtedy najlepiej bawi się Michałek.

nagorna@interia.pl

Gość
Gość
11 lat temu

Mój wymarzony dzień z dzieckiem bez problemów brzuszkowych to aktywny dzień poza domem. Gdy brzuszek boli raczej nie ma sensu oddalać się od domu i męczyć malucha zaś gdy brzuszek w dobrej formie wybywamy!
Nasz budżet dość mocno ogranicza możliwości ale miejsc do zwiedzenia razem w okolicy mamy mnóstwo. Gdy pogoda dopisuje,z samego rana po śniadanku wybieramy gdzie by tu dziś pójść. Butla z ciepłą wodą w termosie,odmierzona ilość mleczka w słoiczkach,obiadek,coś na ząb dla mnie i w drogę. Wózek na pompowanych kołach świetnie sprawdza się w każdym terenie. I tak poznajemy razem nasz piękny okalający osiedlę las,nasze miasto, które kryje wiele pięknych miejsc a nawet sąsiadujące z nami miejscowości. Jestem potwornym włóczykijem i córka jest dla mnie wspaniałym kompanem, któremu pokazuję świat,każdy spacer to dla nas przygoda,nowe doświadczenie,uczymy się też w tym czasie siebie nawzajem. Gdy po całym dniu wrócimy do domu po ciepłej kąpieli i z napełnionymi brzuszkami zasypiamy razem z nadzieją na kolejny wspaniały dzień.

Gość
Gość
11 lat temu

Dla mnie dzień bez problemów „brzuszkowych” to nie lada wyzwanie. Ale gdy ruch idą koperek, rumianek, ciepła woda, masaż oliwką i kropelki + probiotyki jest to możliwe. Jako, że mój dzieciaczek jest wielkim wrażliwcem uwielbiam masować go na co dzień. Oczywiście po cieplutkiej kąpie;) Gdy synio jest już całkowicie zrelaksowany biorę go na ręce i całuje w każde możliwe miejsce. Jeszcze jest za mały na spacery i przechadzki ale jestem pewna, że gdy podrośnie przemierzymy całą Polskę bo podróże kształcą. A teraz staram mu się czytać najróżniejsze bajeczki świata:)

Gość
Gość
11 lat temu

Mój synek ma 13 miesięcy, jest roześmianym ślicznym chłopcem każdy kto go widzi uważa że to wyjątkowo radosne dziecko 🙂 Przez 4 miesiące bąbla karmiłam piersią niestety później straciłam pokarm przez przeziębienie i wysoką gorączkę 🙁 ale i tak nie miałam Wiktorkiem (tak ma na imię pociecha) bo je wszystko co mu sie da od marchewek i jabłuszek po pomidorówkę 🙂 do dziś jest także karmiony butelka szczególnie przed snem inaczej by nam sie usnal, Wiktorek jest bardzo żywym dzieckiem wszędzie go pełno penetruje nam wszystkie szafki, szuflady i zakamarki nic sie nie ukryje przed nim 🙂 Uwielbia tańczyć do teledysków a najpiękniejsza rzeczą jaka mi się przytrafiła jako matce to gdy podchodzi do mnie i mnie obejmuje i oczekuje buziaczka 🙂

Agnieszka
Agnieszka
11 lat temu

Mój synek Stasiu, kocham go nad życie
Czuje się już od rana wyśmienicie
Mama karmi synka, daje mleczko zdrowe
przebierze pieluszkę, da zabawki nowe
Stasiu nie wie co to chory brzuszek, nie wie co to nuda
Zwłaszcza gdy na spacerek z braciszkiem się uda
A gdy brat w przedszkolu bawi się i uczy
Stasiu swym zachowaniem każdego dziś wzruszy
śmieje się , wygłupia, pogada też z mamą
i zawsze ma buzię roześmianą
Czytamy książeczki, wspólnie się bawimy
Jemy pyszne dania -zawsze to lubimy
A gdy starszy brat pomaga mamie
czy to przy kąpaniu, czy to przy zabawie
Wtedy wiem, że jestem najszczęśliwszą z mam
Bo dwóch najwspanialszych synków mam:)

Gość
Gość
11 lat temu

U nas dzień ze szczęśliwym brzuszkiem wygląda tak moja Lenka ma 8 miesięcy przyszła na świat ważąc 3,850 i mierząc 59cm.Do siódmego miesiąca była na mleczku mamy i bardzo je sobie chwaliła,bo na wadze dobrze wychodziła.Ale pewnego smutnego dnia Lenka się na mleczko mamy obraziła i się go więcej nie chwyciła,toczyłyśmy bój okropny,lecz Lenka i tak wygrała.No to trzeba było się zastanowić nad doborem mleczka,i jako że starszego smyka wychowałam na Bebiku miałam już wyrobione zdanie na temat tego mleczka i tym razem bez wahania zakupiłam bebiko.Niestety Lence chyba nie zasmakowało no ale co zrobić trzeba próbować,po wielu próbach Lenka przekonała się do Bebiko.Dziś już wszystko jest ok nasz dzień wygląda tak:Rano o 5 pobudka wcześnie wiem ale ja to sobię tłumaczę tak że tatuś lenki pracuje do puzna i nie rzadko jest tak że jak wraca do domu to Lenka już śpi,dlatego mała wstaje wcześnie rano żeby móc zobaczyć tatusia i choć chwilkę się z nim pobawić.O 8 śniadanko z reguły jest to kaszka owocowa 8.30 godzinna drzemka 10 wychodzimy na podwórko bardzo często na spacerek do lasu gdyż mieszkamy obok,o 12 obiadek zupka z króliczka i cała masa różnych jarzynek mama gotuje sama mamy ogródek i chowamy króliczki.Po obiadku udajemy się na 3-godzinny sen w tym czasie mama ładuje baterie i odpoczywa.Bo gdy Lenka wstaje ma niespożyte zapasy energii,zjada deserek także robiony przez mamę,owoce z własnego sadu.A potem zabawa,zabawa,zabawa do godziny siódmej,pózniej kąpiel Lenka uwielbia wodę i zabawy w niej,po kąpieli kolacja i tak koło 8.30 Lenka zasypia w ciągu nocy zjada dwie butelki po 150 mleczka bebiko z kleikiem ryżowym.I tak na koniec moja Lenka nigdy nie miała kolki,nie wiem też co to bul brzuszka,staram się dawać dzieciom to co najlepsze i chyba mi się udaje,pozdrawiam cieplutko.