Wiadomość, że zostaniecie rodzicami, zaskoczyła nie tylko Ciebie! Twój partner może ją przeżywać równie mocno. Na intensywność jego emocji nie ma wpływu, czy pojawienie się dziecka było od dawna zaplanowane, czy pomógł Wam przypadek.
Oswojenie się mężczyzny z faktem, że za parę miesięcy będzie ojcem, może trwać dłużej niż u Ciebie. Po pierwsze, nie dane jest mu odczuć fizycznie obecności dziecka. Ty bezpośrednio czujesz, że coś się dzieje – zmiana samopoczucia, senność, rozmaite emocje to dowody, że w Twoim ciele wre praca. Twój partner obserwuje Ciebie – z pozoru nic się nie zmienia, a jednak musi uwierzyć, że tam, ukryte w Twoim brzuchu, rośnie i rozwija się, również jego, dziecko.
Mężczyzna często rozważa, jakie zmiany w swym życiu musi poczynić, aby sprostać nowej roli. Zmiana pracy? Nowe mieszkanie? Wyższe zarobki? Zastanawia się też, czy podoła nowej roli i co tak naprawdę oznacza bycie ojcem – jakie wartości powinien przekazać swojemu dziecku, jak je wychowywać.
Dla wielu mężczyzn posiadanie dziecka wiąże się z utratą wolności i świadomością, że w Waszym życiu pojawi się na stałe jeszcze jedna osoba. Twój partner może czuć się w obowiązku zdobyć informacje na temat ciąży, porodu, pielęgnacji dziecka. Sam wie, jakim jest dyletantem w tej dziedzinie. Okaż mu zrozumienie! Nie przymuszaj do czytania wszystkich książek i czasopism, które sama z upodobaniem pochłaniasz. Raczej namów go na wspólny kurs szkoły rodzenia – tam dowie się niezbędnych rzeczy bez konieczności wertowania dziesiątków poradników.
Twoja relacja z mężem jest ogromnie ważna w czasie ciąży, porodu i po narodzeniu dziecka. Od niej zależy Twoje samopoczucie, a także udany start Was obojga w rodzicielstwo. Rozmawiajcie ze sobą, dzieląc się wątpliwościami i obawami. Twój partner nie może jedynie spełniać narzuconej społecznie roli „niewzruszonej opoki”. Sam też może potrzebować Twojego wsparcia w odnalezieniu własnej równowagi.
źródło: rodzicpoludzku.pl




